KOT Vs PIES

Miano „najlepszego przyjaciela człowieka” od dawna zarezerwowane jest dla psa. Czasy się jednak zmieniły i nasi przyjaciele także.

Dzisiaj pierwszym towarzyszem rodzaju ludzkiego jest już nie pies, a kot.

Wybieramy niezależność.

Jak można zauważyć obecnie coraz więcej miłośników zwierząt decyduje się na Mruczka, a nie na Azorka. W dużym stopniu z powodu wygody. Kota nie trzeba wyprowadzać na spacer ani karmić trzy razy dziennie.

Koty z zasady bywają daleko mniej absorbujące. Po pierwsze, nie trzeba ich uczyć żadnych komend (bo i tak nie przyjmą rozkazów :). Po drugie, jeśli sprawimy sobie np. dwie przytulanki – lub więcej – prawie w ogóle nie będą nas potrzebowały do zagospodarowania wolnego czasu. Owszem, chętnie się przywitają, przyjdą po swoją porcję pieszczot, ale z równą ochotą będą się bawiły między sobą, nie wymagając od nas ciągłej troski i uwagi.

Dzisiaj jednak chcemy w domu przyjaciela, towarzysza. A co to za radość z przyjaciela, który nie ma własnego zdania? Ci, którzy chcą raczej nawiązać z czworonogiem dialog niż wygłaszać monolog, wybierają więc kota…

Pozbywają się przy tym wyrzutów sumienia, że biedny piesek nudzi się, kiedy oni siedzą w pracy. Bo przecież kot się nie nudzi..., a w szczególności, gdy ma towarzystwo innego futrzaka (tego samego lub innego gatunku, byle skłonnego do wspólnej zabawy). Kot z zasady znosi wielogodzinną nieobecność człowieka znacznie lepiej niż pies.

I nie ukrywając jest to oczywiście kolejna przyczyna popularności. Skoro pracujemy coraz więcej i coraz mniej czasu mamy na prywatne, domowe życie, wskazany jest taki czworonóg nad którym opieka, nie jest kłopotliwa i nie zajmie zbyt wiele czasu.

Jeśli więc nawet nie wszyscy się zgodzą, że kot już pokonał psa na pozycji najpopularniejszego towarzysza i przyjaciela człowieka, trudno zaprzeczyć, że kot z pewnością jest najlepszym przyjacielem człowieka zapracowanego.

 
© Copyright by FriendlyRagdoll 2010